Vladyslav Holda
żonglerka / Ukraina /
Vladyslav pochodzi z Priluków, małego miasteczka na Ukrainie, tam zajmuje się żonglerką piłkami. Jego przygoda z cyrkiem rozpoczęła się nieoczekiwanie: sądząc, że zapisy do lokalnej szkoły cyrkowej zostały już zamknięte, uznał, że stracił swoją szansę. Jednak gdy przyjaciel przyszedł mu powiedzieć, że właśnie udało mu się zapisać, Vladyslav chwycił rower i popędził do centrum kultury. Tuż przy wejściu przywitał go przyjazny mężczyzna – który okazał się jego przyszłym trenerem. Na pierwszym treningu zdał sobie sprawę, że ten człowiek będzie go prowadził i nada jego życiu zupełnie nowe znaczenie.
Cyrk zaczął właściwie od akrobatyki. Żonglerka pojawiła się później i dość przypadkowo. Pewnego dnia razem z kolegą dla zabawy rzucał kasztanami, udało mu się zrobić kilka niezłych podrzutów. Złapał bakcyla. Następnego dnia zaopatrzył się w prawdziwe piłki do żonglerki. Robił szybkie postępy a swojego trenera – który okazał się żonglerskim mistrzem – prosił nieustannie o nowe, trudniejsze triki.
Ukończył Akademię Sztuki Cyrkowej i Estradowej w Kijowie.
W spektaklach cyrkowych ceni wysoki poziom złożoności trików w połączeniu z dopracowaną choreografią. To dzięki nim występ wydaje się dynamiczny, ekspresyjny i pełen życia. Jego styl łączy w sobie akrobatykę, ruch i choreografię. Etiuda, którą zobaczymy w ramach Cyrkulacji, opowiada o zmaganiach na drodze do spełnienia marzeń. „Nie chodzi tylko o przetrwanie burzy, ale o to, by samemu stać się burzą i iść naprzód bez względu na wszystko” – mówi.
Śpi z półprzymkniętymi oczami – jego mózg dba o to, żeby niczego nie zaniedbał, nawet podczas snu! Kiedy nie trenuje, uwielbia grać w tenisa stołowego, co pozwala mu się w pełni zrelaksować, odprężyć i oczyścić umysł.